Pages

Banner 468 x 60px

 

piątek, 21 marca 2014

Polka tworzy miniaturowe dzieła sztuki.

0 komentarze
Tworzeniem biżuterii zajmuję się od grudnia 2007. Na początku były to proste prace z wykorzystaniem koralików szklanych, pereł, kamieni, drewna. Biżuteria z miniaturami jedzenia i słodyczy zagościła w jej warsztacie w lipcu 2011r. Od tamtej pory tworzenie biżuterii to już nie tylko jej pasja i hobby, ale również sposób na życie i jedyna praca.

 W tworzonych drobiazgach Natajka wykorzystuje własnoręcznie lepione elementy z najlepszej dostępnej na rynku masy termoutwardzalnej FIMO, miniaturowe ceramiczne filiżanki, imbryki, talerzyki sprowadzane z najdalszych zakątków świata (np. z Tajlandii czy Hong Kongu), miniaturowe pluszowe misie i wiele wiele innych.

Na przestrzeni tych 2,5 roku udało się z powodzeniem rozwinąć własną firmę, zyskała rosnące grono stałych Klientów, a w lipcu 2012 r. wraz z jej wyrobami miała przyjemność wystąpić w TVP 2 w programie "Pytanie na Śniadanie".

Wśród jej prac znaleźć można kolczyki, naszyjniki, bransoletki, pierścionki, ozdoby do włosów, breloki, zakładki do książek, a także gadżety zdobione słodkimi motywami, np. słuchawki, drewniane pudełka, czy pokrowce na telefony. Cały czas stara się wyszukiwać nowe motywy, dokłada wszelkich starań, aby tworzone przez nią miniatury możliwie najwierniej odwzorowywały rzeczywisty wygląd, a także były jak najbardziej trwałe i długo mogły cieszyć swoich nabywców. Przy tworzeniu tego typu ozdób inspirujący jest praktycznie każdy moment dnia codziennego-gotowanie w kuchni, wizyta w cukierni, sklepie spożywczym, kawiarni, a nawet przeglądanie książki kucharskiej:) Filiżanka

Więcej informacji znaleźć można na jej stronie internetowej oraz Facebooku

www.natajka.pl
https://www.facebook.com/natajka.bizuteria


Czytaj więcej...

czwartek, 20 marca 2014

Antroposkopolog sądowy zrekonstruował twarz z butelki wódki w kształcie czaszki

0 komentarze

Nigel Cockerton, antroposkopolog ze Szkocji, stworzył wspaniałe i przerażające dzieło sztuki, które pokazało jego rzadko spotykane umiejętności. Zamiast rekonstruowania ludzkiej twarzy z kości, podjął próbę rekonstrukcji twarzy z butelki Crystal Head Vodka, której charakterystyczny kształt szklanej czaszki posłużył jako baza pod jego eksperyment.

Na fascynujących choć niepokojących zdjęciach, które Cockerton wysłał do Crystal Head, widzimy Jak przechodził przez kolejne warstwy ludzkiej twarzy od czaszki. Po zamocowaniu kołków oznaczających głębokość skóry/ciała w różnych miejscach, zaczął mocować warstwa po warstwie mięśni twarzy, kończąc na chrząstkach skórze i włosach. Z odrobiną artystycznej samowoli, czaszka stała się uśmiechniętym/śmiejącym się facetem/dziewczyną, i nie ciężko sobie wyobrazić że on czy ona wypili kilka drinków.

Po otrzymaniu zdjęć, Crystal Head Vodka podzieliło się zdjęciami Cockerton’a z ich fanami na Facebook’u. … twarz okazała się mniej więcej anatomicznie poprawna, co oznacza, że ich czaszka może nie być przypadkowa.

Cockerton otrzymał tytuł mistrza antroposkopii od uniwersytetu Dundee. Również trenował i pracował z FBI oficjalnie w Stanach Zjednoczonych aby wykorzystać i udoskonalać swoje rzemiosło.

 (antroposkopia, czyli rekonstrukcja ludzkiej twarzy na podstawie kości czaszki lub zdjęć)







Czytaj więcej...

sobota, 15 lutego 2014

Przygody miniaturowych superbohaterów

0 komentarze

Rosyjski entuzjasta miniaturowych figur Artem wymyślił unikatową formę narracji, która pozwala mu tworzyć surrealistyczne zabawy i opowieści przy użyciu miniaturowych wersji bohaterów i złoczyńców z klasycznych filmów akcji.

W miniaturowym świecie Artem bohaterzy żyją dalej własnym życiem i tak na przykład Bruce Lee używa błyskawicznych ciosów i kopnięć by zachęcić do zdrowego śniadania, niezrozumiany Spierman zostaje zgnieciony packą a Halk uczy ludzi dobrych manier. Poczucie humoru artysty jest delikatnie mroczne. Warto poszukać jeszcze innych jego prac. Nie boi się on szokować czy używać niekonwencjonalnych sytuacji.

Jego prace przypominają te, które tworzył Remi Noel z batmanem. Przywodzi także na myśl serię Akiko Ida i Pierre Javelle, którzy używają miniaturowych figur w zwiedzaniu świata pysznego jedzenia.

Bruce Lee robi śniadanie 








Tony Montana z odrobiną kokainy






Terminator i jego nowy microchip





Superman: szybszy niż pędząca ptasia kupa



Superman jest tam, gdzie zabraknie nadziei (lub papieru toaletowego)


Superman rozwiąże nierozwiązywalne


Spiderman i jego mecz


Hulk uczy dobrych manier




Putinman-Irontin

Zły ET

Joker rozprzestrzenia chaos






Czytaj więcej...

piątek, 7 lutego 2014

Wybrzeża przed i po niesamowitych ruchach wody na fotografiach Michaela Martena

0 komentarze
Pływy morskie, regularne i powtarzające się podnoszenie i opadanie poziomu wody w morzu, są prawie niewidoczne nad Bałtykiem. Jednak na wybrzeżach Wielkiej Brytanii różnice pomiędzy maksymalną wysokością wody podczas przypływu a minimalną podczas odpływu sięgają nawet kilkunastu metrów.

To zjawisko od ponad 10 lat fascynuje fotografa Michaela Martena, który wykonuje zdjęcia "przed i po" na wszystkich wybrzeżach Wielkiej Brytanii tworząc znakomity projekt fotograficzny "Sea Change".

Tworzone przez fotografa dyptyki pokazują wybrzeża przed i po niesamowitych ruchach wody, każde z dwóch ujęć jest wykonywane dokładnie w tym samym miejscu, przeważnie w odstępie czasu wynoszącym od sześciu do ośmiu godzin.
Gdy na jednej z fotografii widzimy zrelaksowanych plażowiczów, za moment na kolejnym ujęciu w tym samym miejscu widzimy bezmiar morza. Zdjęcia zachwycają magią pływów morskich, ale budzą też niepokój - ludzie, którzy wypełniali plaże w czasie odpływu wydają się nadal tam być w czasie przypływu, niewidoczni na swoich miejscach, połknięci przez morze.








 Michael Marten pokazuje nam potęgę natury, kiedy poziom morza, linia brzegowa, plaże tracą swój sens jako stałe punkty odniesienia. W cyklu "Sea Change" widać ogromny dysonans między spokojnym a złowieszczym morzem.




 
Czytaj więcej...
 
Sierobi.pl © 2011 . and