Banner 468 x 60px

 

sobota, 12 lipca 2014

Sztuka tatuażu. Zanim zrobisz przeczytaj

0 komentarze
Tatuowanie ciała, czyli wykonywanie na nim trwałych rysunków lub napisów metodą nakłuwania skóry i zapuszczania nakłuć farbą, budzi wiele kontrowersji i w kręgach konserwatywnych artystów nie uchodzi za sztukę. Historycznie jest to zjawisko bardzo stare, jednak w kulturach zachodnich tatuaż pojawił się późno, dopiero w połowie XIX wieku. W Polsce przez lata cieszył się złą sławą - uważano go powszechnie za zjawisko patologiczne, charakterystyczne dla środowisk kryminogennych oraz marynarzy. A jednak wielu kulturoznawców twierdzi, że ciało ludzkie było pierwszą i najbardziej naturalną płaszczyzną, na której pierwotny artysta zostawiał ślad swojej twórczej działalności.

Większość plemiennych kultur wyspiarskich ma określony zestaw znaków tatuowanych na ciele. Tatuują
się zarówno mężczyźni, jak i kobiety. W tradycyjnym tatuażu maoryskim dominują zgeometryzowane formy,
rysunki linearne i elementy spiralne




Gwałtowny rozwój sztuki tatuażu, który dokonał się w ciągu ostatniego stulecia dzięki rozpowszechnieniu łatwych i bezpiecznych metod wykonania (po wynalezieniu w końcu XIX w. igły poruszanej elektromagnesem), spowodował, że tatuowanie stało się dla młodego pokolenia równie naturalne jak przekłuwanie uszu. Jednak powstanie wielu salonów tatuażu nie wpłynęło pozytywnie na jakość pracy. W zalewie masowej tandety, nie aspirującej do rangi sztuki, twórcy wybitni, dla których tatuaż stał się środkiem realizacji artystycznych koncepcji, a skóra i igła - artystycznym tworzywem, stanowią mniejszość. Propagują oni tatuaż bardzo zindywidualizowany, każde dzieło traktując jako byt niepowtarzalny, przynależny tylko jednej osobie. Tatuowanie jest dla nich aktem twórczym, pełnym ekspresji i poświęcenia, dbałości o nasycenie motywu stylem artysty, aby był rozpoznawany w zalewie sztampowych wzorów.

„llustrated man”, zwany również „Tattoo Mike”, jest najsłynniejszym wytatuowanym
człowiekiem. Jego całe ciało - również twarz i czaszkę - pokrywają rysunki.
Oczy otacza ciemna obwódka, nad nasadą nosa widnieje trzecie oko. Na policzkach
ma setki kropek, a na czaszce kwiat. Swój
pierwszy tatuaż zrobił w wieku 13 lat.


Od pogan do chrześcijan


Nie wiadomo dokładnie, kiedy narodził się zwyczaj tatuowania ciała. W grobach z okresu paleolitu odnajdowano barwniki oraz ostre rylce, które mogły służyć do wykonywania tatuaży. Człowiek odnaleziony we wrześniu 1991 roku w topniejącym lodowcu Similaun we Włoszech, który zmarł 5400 lat temu, miał na skórze tatuaże w postaci trzech grup linii na plecach, jednej wokół prawej kostki oraz krzyża na lewym kolanie. Do ich zabarwienia na niebiesko prawdopodobnie wykorzystano sproszkowany węgiel drzewny, a do nakłucia skóry użyto igieł.

„Z tatuażem jest jak z chipsami. Jeśli zaczniesz, nie możesz skończyć’


Niewiele wiadomo na temat sztuki tatuażu na terenach starożytnej Azji, choć nie ulega wątpliwości, że była ona bardzo popularna. W kronikach zachowały się informacje o tatuowaniu kryminalistów za panowania chińskiej dynastii Han (206 p.n.e.-220 n.e.) oraz o rozpoczęciu stosowania tatuażu jako ozdoby w Japonii pod koniec III wieku. W Ameryce Południowej zachowały się terakotowe figurki pochodzące z I tysiąclecia p.n.e., których wygląd wskazuje na dużą popularność tatuażu wśród wodzów Majów, uważających zdobienie ciała za oznakę wysokiej godności.

Tatuaż przestał być już dawno oznaką przynależności do jakiegoś środowiska i stał się dostępnym dla
każdego sposobem ozdabiania ciała


Z pewnością tatuowanie ciała znano w starożytnym Egipcie, gdzie trwałe ozdoby na skórze stanowiły wyznacznik pozycji społecznej oraz określały rodzaj wykonywanej profesji. Trójkąt wytatuowany na plecach wyróżniał kapłanów, taki sam rysunek, ale wykonany na bicepsie, był symbolem architektów, a papuga z rozłożonymi skrzydłami zdobiła piersi tłumaczy. Dzięki przekazom rzymskich dziejopisów i filozofów wiadomo, że tatuaż i malowanie ciała mające cele religijne, upiększające lub wzbudzające strach wśród wrogów znały plemiona barbarzyńskie, m.in. Brytowie, Galowie, Germanowie i Sarmaci. Tatuaż rozpowszechniony był także wśród Scytów; podczas badań archeologicznych w jednym z kurhanów na terenie Górnego Ałtaju odkryto zakonserwowane zwłoki mężczyzny (ok. V w. p.n.e.), którego skórę na górnej części tułowia i na kończynach pokrywały tatuaże.

Wynalezienie pod koniec XIX w. mechanicznej maszynki do robienia tatuażu
zrewolucjonizowało tę sztukę, czyniąc ją bezpieczniejszą, dokładniejszą
- i co najważniejsze  znacznie mniej
bolesną


W starożytnej Grecji tatuaże miały charakter zdobniczy. Młodzi mężczyźni ozdabiali ciała motywami kwiatowymi, misternie wykluwanymi na plecach. W starożytnym Rzymie rozpowszechniło się tatuowanie zbiegłych niewolników, a chociaż obowiązywał oficjalny zakaz upiększania ciała stałymi rysunkami, tatuaże mieli liczni żołnierze rzymskich legionów - prawdopodobnie zwyczaj ten przeniesiony został z podbitej w 43 roku Brytanii.

Zainteresowanie usługami świadczonymi przez salony tatuażu jest widoczne
szczególnie w krajach Zachodu, gdzie permanentny motyw
umieszczony na ciele traktuje się jako ozdobę lub informację;
w Polsce ta sztuka dopiero się rozwija, ale stale zyskuje
na popularności


W kulturach ludów pierwotnych tatuaże były nośnikami mocy magicznych, leczniczych i opiekuńczych. Maorysi z Nowej Zelandii do dziś wierzą, że wytatuowana twarz zapewni im przychylność sił nadprzyrodzonych. Kanadyjscy Indianie uważali na przykład, że właściwy dobór wzorów ochroni ich przed gwałtowną śmiercią.

Tatuaże u kobiet są zwykle niewielkie i mniej agresywne niż u mężczyzn. Kobiety
wybierają najczęściej wzory kwiatowe lub geometryczne


Kultura oparta na wierze chrześcijańskiej przez wieki odmawiała tatuażom funkcji estetycznych, traktując je jako sposób na określenie przynależności grupowej. Pierwsi chrześcijanie zdobili ciała symbolami oznaczającymi ich wyznanie, związanymi z imieniem Chrystusa (m.in. jagnięcia, krzyża lub ryb); naukowcy nie są jednak całkiem pewni, czy te znaki wykonywano metodą tatuażu, czy raczej przez wypalanie. W Europie praktykowany był także zwyczaj tatuowania się dla upamiętnienia odbytej pielgrzymki do miejsca kultu — w tym celu pokrywano ciało motywami krzyża, Grobu Świętego oraz symbolami nawiązującymi do męki Chrystusa. Krzyżowcy znaczyli swoje ciała łacińskimi krzyżami, aby mieć pewność, że po gwałtownej śmierci w pogańskim kraju zostaną pochowani zgodnie z chrześcijańskim obrządkiem. Do dzisiaj egipscy Koptowie noszą wytatuowane krzyże po wewnętrznej stronie przegubów rąk.

Tradycyjny tatuaż japoński posługuje się wieloma ry sunkami
o określonej symbolice, np. motyw smoka uosabia władzę i silę


Sztuka tatuowania u chrześcijan zaczęła wygasać w IV wieku, gdy pierwszy chrześcijański cesarz Rzymu Konstantyn (306-337) zakazał tatuowania twarzy, gdyż w ten sposób zniekształcano to, „co zostało uformowane na obraz i podobieństwo Boże”. W 787 roku sobór w Calcuth w północnej Anglii pod przewodnictwem papieża Hadriana I potępił wykonywanie tatuażu i noszenie go, a kolejni papieże podtrzymywali zakaz, twierdząc, że tatuaż zagraża ocaleniu duszy. Cytowali za Księgą Powtórzonego Prawa: „Nie będziecie nacinać skóry ani strzyc krótko włosów nad czołem umarłych” . W średniowieczu tatuaże były przeznaczone tylko dla przestępców w ten sposób zwyczaj pokrywania skóry rysunkami zyskał podejrzaną reputację, co spowodowało jego powolne zanikanie w Europie.



Poza Starym Światem sztuka tatuażu w ciągu następnych wieków rozwijała się prawie pod każdą szerokością geograficzną. Borneo, Samoa, Polinezja, Nowa Zelandia, Japonia, Chiny oraz inne egzotyczne kraje to miejsca, w których posiadanie ozdobnych ornamentów na ciele uważano za zaszczytne wyróżnienie. Tatuowały się plemiona indiańskie, liczne ludy azjatyckie, indoirańskie, chamickie, semickie i indoeuropejskie.



Nowe czasy tatuażu

 Używany do dzisiaj termin „tatuaż” (ang. tatoo, franc. tatotiage, niem. Tätowierung) pochodzi od polinezyjskiego słowa tatau oznaczającego „znak” lub „malowidło”. Trafiło ono do Europy wraz z powracającym z wyprawy dookoła świata (1772-1775) angielskim żeglarzem, Jamesem Cookiem. To właśnie marynarze podróżujący do dalekich krajów w XVII i XVIII wieku przyczynili się do powrotu do Europy zapomnianego i wyklętego od setek lat zwyczaju tatuowania ciał. Już w 1691 roku Anglik William Dampier przywiózł do Londynu i zaczął demonstrować (za pieniądze) wytatuowanego na całym ciele mieszkańca mórz południowych. Do 2. połowy XIX wieku wiadomości o ludziach tatuowanych w Europie miały charakter sporadyczny. Dotyczyły przeważnie mieszkańców mórz południowych, później zaś Europejczyków, którzy dotarli na antypody i tam poddali się tatuowaniu.



Marynarze najpierw zdobili ciała przedstawieniami Chrystusa (wierząc, że człowiek noszący na skórze wizerunek Boga nie może zostać wychłostany), a później, gdy gusty się zmieniły, piękne kobiety, serca przebite strzałą, imiona żon i kochanek oraz wizerunki kotwic.



Niekiedy tatuaże miały na celu łatwiejszą identyfikację osoby. Na przykład akuszerki jednego z paryskich szpitali przeznaczonych dla najuboższej warstwy społeczeństwa wykonywały identyczne tatuaże matkom i ich noworodkom, aby te nie miały problemów z rozpoznaniem potomstwa. Do 1869 roku w armii brytyjskiej jednym z rodzajów kary było tatuowanie ciała żołnierza.



Sztuka tatuażu upowszechniła się dzięki koronowanej głowie. W 1881 roku książę Walii, późniejszy król Edward VII, podczas pobytu w Japonii pozwolił, aby jeden z najwybitniejszych miejscowych artystów tej sztuki wytatuował na jego ciele motyw smoka. Gdy dzięki brytyjskiej prasie informacja stała się powszechnie znana, tatuaż zyskał popularność w wyższych sferach. Na przykład car Mikołaj II Romanow powrócił z pielgrzymki do Jerozolimy ze szpadą wytatuowaną na piersi, a pierś austriackiego arcyksięcia Franciszka Ferdynanda zdobił wizerunek węża. Nie pogardzili tatuażem również: król Szwecji Oskar II Bemadotte, król Norwegii Haakon VII, wielcy książęta rosyjscy Aleksy i Konstanty, królowa Olga i król Jerzy I w Grecji.



Wizyta brytyjskiego księcia Edwarda w Japonii wypadła w okresie, gdy w Europie fascynacja japońszczyzną sięgała apogeum. Tatuaż japoński trafił w tym okresie w Europie na podatny grunt i szybko upowszechniał się w wielu warstwach społeczeństwa. Wzorem japońskich mistrzów tatuażu angielscy artyści (np. David Purdy w 1870 r.) zaczęli otwierać pierwsze salony tatuażu. Wynalezienie w 1890 roku przez Amerykanina z Nowego Jorku, Samuela O ’Reilly’ego, elektrycznej maszynki do tatuowania przyspieszyło rozwój nowej profesji, uczyniło tatuaż mniej bolesnym i znacznie ułatwiło pracę.



Jednym z najgłośniejszych europejskich artystów tatuatorów był William Sutherland MacDonald (zm. 1929), którego studio znajdowało się w Londynie. MacDonald specjalizował się w kompozycjach opartych na dawnym malarstwie europejskim. Moda na tatuaż artystyczny szybko przeniosła się z Wielkiej Brytanii do Niemiec, a z czasem do Stanów Zjednoczonych. Do najbardziej znanych amerykańskich tatuatorów należeli (oprócz O ’Reilly’ego) Lewis Albert, Charlie Wagner, „Profesor” J. Conway oraz Longfellow Bustamento.



Prawdziwa „epidemia” tatuażu wybuchła w czasie I wojny światowej wśród żołnierzy armii walczących na różnych frontach. Kilka lat po wojnie, w okresie republiki weimarskiej (1919-1933), centrum kulturowym Europy stał się Berlin. Był to okres wielkiej tolerancji i rozwoju kultury niemieckiej oraz zrozumienia dla różnych przejawów kulturowej odmienności, m.in. homoseksualizmu i tatuażu. W tym czasie sławę najwybitniejszego niemieckiego tatuatora zyskał lekarz Christian Warlich (zm. 1964). Natomiast Wielką Brytanię ogarnęła w tych latach taka moda na tatuaż, że tamtejszy rząd wydał zakaz tatuowania dziewcząt poniżej 21 roku życia.



Dojście Hitlera do władzy w 1933 roku spowodowało, że państwo zaczęło ingerować we wszystkie dziedziny życia, a tatuaż estetyczny uznano za niedopuszczalny dla rasy aryjskiej. Znane są z tego okresu praktyki w hitlerowskich obozach, w których w celu rozpoznania tatuowano więźniów. W obozach tych zrodził się także makabryczny rodzaj kolekcjonerstwa wytatuowanej skóry ludzkiej. Obowiązkowemu tatuowaniu podlegali również członkowie hitlerowskiej organizacji SS.



W latach sześćdziesiątych XX wieku tatuaż przeżył renesans za sprawą hipisów. Modne stało się przenoszenie na skórę wizerunków swoich idoli czy wręcz całych okładek płyt. Następne dwie dekady to mocne powiązanie sztuki tatuażu z rockiem i jego kulturą. Do dziś wielu osobom tatuaż automatycznie kojarzy się z harleyowcami, choć w ostatnich kilku latach wszedł również do dyskotek, zdobywając rzesze fanów wśród miłośników muzyki i kultury techno.



W Polsce powojennej do końca lat siedemdziesiątych XX stulecia tatuowanie ciała jednoznacznie kojarzyło się ze środowiskiem przestępczym. Tak zwane dziargi. czyli tatuaże więzienne, to system znaków wskazujących współwięźniom zarówno rodzaj popełnionego czynu, jak i charakter, skłonności i upodobania przestępcy. Dlatego osoby, których ciała zdobiły tatuaże, podlegały niepisanemu zakazowi bywania w miejscach publicznych, na przykład na basenach i plażach. W latach osiemdziesiątych tatuaż stał się jednak wyrazem buntu i odcięcia od społeczeństwa, wykorzystywanym przez powstające subkultury skinheadów i punków. Wraz z otwarciem granicy na początku lat dziewięćdziesiątych do Polski zaczęły docierać teledyski, zdjęcia i filmy, prezentujące wytatuowane ciała gwiazd rocka. Tatuaż stał się wówczas bardziej kwestią estetyki niż oznaką przynależności do określonej grupy.



W ostatnich latach ranga tatuażu jako zjawiska kulturowego poważnie wzrosła. W Stanach Zjednoczonych, w niektórych krajach zachodnioeuropejskich oraz azjatyckich przybywają nowe pozycje naukowe, artystyczne i publicystyczne, dotyczące zjawiska tatuażu. Zaczęto wydawać (szczególnie w Stanach Zjednoczonych) liczne czasopisma poświęcone tej problematyce. Powołano Tattoo Art Museum w San Francisco i Tattoo Museum w Amsterdamie. Począwszy od 1976 roku organizowane są doroczne ogólnoświatowe zjazdy tatuatorów i tatuowanych. W Polsce ruch wystawienniczy współczesnego tatuażu zapoczątkowała ekspozycja tatuażu artystycznego Ove Skoga (Doca Foresta) w Galerii Fotografiki w Kielcach w sierpniu 1982 roku.



Tatuaż bez granic 

Wynalezienie pod koniec XIX w. mechanicznej maszynki do robienia tatuażu zrewolucjonizowało tę sztukę, czyniąc ją bezpieczniejszą, dokładniejszą - i co najważniejsze - znacznie mniej bolesną się Berlin. Był to okres wielkiej tolerancji i rozwoju kultury niemieckiej oraz zrozumienia dla różnych przejawów kulturowej odmienności, m.in. homoseksualizmu i tatuażu. W tym czasie sławę najwybitniejszego niemieckiego tatuatora zyskał lekarz Christian Warlich (zm. 1964). Natomiast Wielką Brytanię ogarnęła w tych latach taka moda na tatuaż, że tamtejszy rząd wydał zakaz tatuowania dziewcząt poniżej 21 roku życia. Przed wiekami tatuowanie ciała wiązało się z bólem i wyrzeczeniami. Tatuaż wykonywano prymitywnymi narzędziami: kolcami roślin, ostrymi kawałkami muszli lub kości zwierząt. Jako barwników używano naturalnych materiałów, takich jak sadza. Do dziś można jeszcze spotkać w Japonii ludzi, którzy posługują się bambusową pałeczką z przymocowanymi na jej końcu igłami. Z upływem czasu wyodrębniły się dwie popularne metody tatuowania ciała: drapanie skóry do krwi wzdłuż naszkicowanego rysunku i wprowadzanie w ranę barwnika, który po zabliźnieniu rany pozostawał w niej na zawsze, tworząc wzór, oraz przeciąganie pod skórą (za pomocą igły wykonanej z ości ryb lub kości zwierząt) zabarwionych nici sporządzonych ze zwierzęcego ścięgna. Od ponad 100 lat, czyli od momentu wynalezienia mechanicznych urządzeń do tatuażu, ozdabianie skóry polega na nanoszeniu specjalną maszynką na zdezynfekowaną i (jeśli trzeba) ogoloną część ciała wcześniej odbitego przez kalkę wzoru.



Tatuatorzy uspokajają, że ból odczuwany podczas nakłuwania skóry jest niewielki i można się do niego przyzwyczaić po kilku minutach. Jego natężenie zależy jednak m.in. od miejsca na skórze, gdzie powstaje tatuaż, umiejętności posługiwania się przez tatuatora maszynką oraz indywidualnej odporności na ból. Najbardziej bolesne są miejsca położone bardzo blisko kości,gdzie skóra jest cienka. Na częściach ciała lepiej umięśnionych i mających podściółkę tłuszczu odczuwa się mniejszy ból.

Zakończone igłą urządzenie tatuator trzyma podobnie jak długopis. Po zmoczeniu igły w farbie zostaje ona wprawiona w drgania pod wpływem zmian pola elektromagnetycznego - dzisiaj można robić około 50 nakłuć w ciągu sekundy i rysować z niesamowitą precyzją. Najpierw tatuowane są kontury, a następnie wzór wypełnia się i cieniuje. W czasie tatuowania wpuszcza się pod skórę rozpuszczalną w tłuszczach substancję (np. atrament chiński), doskonale przyswajaną przez komórki tłuszczowe i nie wywołującą reakcji odrzuceniowej organizmu. Dobre studio tatuażu powinno dysponować kilkudziesięcioma odcieniami farb oraz zestawem igieł (np. do cieniowania nanoszonych rysunków używa się kilkunastu różnych igieł). Niemal każda część ludzkiego ciała może zostać wytatuowana (prócz gałek ocznych), chociaż nie wszyscy tatuatorzy godzą się na wykonanie wzoru na twarzy lub częściach intymnych.

Decyzja o ozdobieniu ciała tatuażem powinna być dobrze przemyślana, nie bez przyczyny bowiem taki sposób zdobienia ciała nazywa się permanentnym. Naniesiony wzór można usunąć je dynie laserem lub chirurgicznie, poprzez przeszczep skóry (po którym pozostają jednak widoczne blizny). Tatuaż należy poprawiać co kilka lat, ponieważ kolory z czasem bledną: czarny pigment na przykład przybiera niebieskawy lub zielonkawy odcień.



Dobrej klasy tatuator potrafi przenieść na skórę każdy motyw - od fragmentu znanego obrazu i fotografii, po bardzo skomplikowane kompozycje geometryczne. O wyborze wzoru decyduje klient. Kobiety zwykle proszą o niewielkie rysunki: kwiatki, motylki, drobne wzory geometryczne umieszczone kokieteryjnie na przegubach dłoni, kostkach, pośladkach, piersiach, wewnętrznych stronach ud. Odważniejsi są mężczyźni, często decydujący się na większe i agresywniejsze wzory: smoki, węże, skorpiony, wizerunki kobiet, bohaterów komiksów itd., umieszczane w lepiej widocznych miejscach - na łopatkach, karku, piersiach, ramionach.

Na Zachodzie coraz modniejsze są tribal style. To tatuaże wywodzące się z wzorów zaczerpniętych ze sztuki ludów pierwotnych, na przykład Maorysów czy plemion indiańskich. Rośnie też popularność wzorów stylizowanych na japońskie malowidła z charakterystyczną orientalną kreską.

Tatuaż polinezyjski wyróżnia się bogactwem kompozycji geometrycznych, linearnych i spiralnych. Najbardziej znany jego motyw to spirala - symbol tego, co było, i tego, co ma przyjść (niespotykany gdzie indziej motyw spirali w tatuażu maoryskim - MOKO - wykonuje się na twarzy); ma on różne odmiany lokalne: hawajski, maoryski i tahitański.

Tatuaż japoński został zapożyczony z Chin prawdopodobnie już w V wieku p.n.e. Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest rozległość - z tego powodu może być wykonywany przez wiele lat i doprowadzić do powstania kompozycji w kształcie niezniszczalnego kimona, czyli tzw. tatuażu pełnego, pokrywającego tors (pozostawiającego wolną przestrzeń pośrodku piersi) i kończącego się na udach. Inną znamienną cechą tradycyjnego tatuażu japońskiego stało się wypełnianie powierzchni motywów intensywnymi barwami, kontrastującymi ze sobą. Najpopularniejsze motywy to smok (uosabiający władzę i siłę), tygrys (symbol odwagi), kwiat wiśni (symbol przemijania), piwonia (symbol zamożności) czy chryzantema (symbol uporu i determinacji).

Specyficzną odmianą jest tzw. tatuaż negatywny, stosowany przez mieszkanki Japonii. Tworzy się go, wcierając w miejsca nakłuć puder ryżowy lub tlenek cynku. Dzięki temu rysunek uwidacznia się tylko w pewnych sytuacjach, na przykład po wypiciu alkoholu lub w czasie kąpieli.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Sierobi.pl © 2011 . Supported by and