Pages

Banner 468 x 60px

 

sobota, 15 lutego 2014

Przygody miniaturowych superbohaterów

0 komentarze

Rosyjski entuzjasta miniaturowych figur Artem wymyślił unikatową formę narracji, która pozwala mu tworzyć surrealistyczne zabawy i opowieści przy użyciu miniaturowych wersji bohaterów i złoczyńców z klasycznych filmów akcji.

W miniaturowym świecie Artem bohaterzy żyją dalej własnym życiem i tak na przykład Bruce Lee używa błyskawicznych ciosów i kopnięć by zachęcić do zdrowego śniadania, niezrozumiany Spierman zostaje zgnieciony packą a Halk uczy ludzi dobrych manier. Poczucie humoru artysty jest delikatnie mroczne. Warto poszukać jeszcze innych jego prac. Nie boi się on szokować czy używać niekonwencjonalnych sytuacji.

Jego prace przypominają te, które tworzył Remi Noel z batmanem. Przywodzi także na myśl serię Akiko Ida i Pierre Javelle, którzy używają miniaturowych figur w zwiedzaniu świata pysznego jedzenia.

Bruce Lee robi śniadanie 








Tony Montana z odrobiną kokainy






Terminator i jego nowy microchip





Superman: szybszy niż pędząca ptasia kupa



Superman jest tam, gdzie zabraknie nadziei (lub papieru toaletowego)


Superman rozwiąże nierozwiązywalne


Spiderman i jego mecz


Hulk uczy dobrych manier




Putinman-Irontin

Zły ET

Joker rozprzestrzenia chaos






Czytaj więcej...

piątek, 7 lutego 2014

Wybrzeża przed i po niesamowitych ruchach wody na fotografiach Michaela Martena

0 komentarze
Pływy morskie, regularne i powtarzające się podnoszenie i opadanie poziomu wody w morzu, są prawie niewidoczne nad Bałtykiem. Jednak na wybrzeżach Wielkiej Brytanii różnice pomiędzy maksymalną wysokością wody podczas przypływu a minimalną podczas odpływu sięgają nawet kilkunastu metrów.

To zjawisko od ponad 10 lat fascynuje fotografa Michaela Martena, który wykonuje zdjęcia "przed i po" na wszystkich wybrzeżach Wielkiej Brytanii tworząc znakomity projekt fotograficzny "Sea Change".

Tworzone przez fotografa dyptyki pokazują wybrzeża przed i po niesamowitych ruchach wody, każde z dwóch ujęć jest wykonywane dokładnie w tym samym miejscu, przeważnie w odstępie czasu wynoszącym od sześciu do ośmiu godzin.
Gdy na jednej z fotografii widzimy zrelaksowanych plażowiczów, za moment na kolejnym ujęciu w tym samym miejscu widzimy bezmiar morza. Zdjęcia zachwycają magią pływów morskich, ale budzą też niepokój - ludzie, którzy wypełniali plaże w czasie odpływu wydają się nadal tam być w czasie przypływu, niewidoczni na swoich miejscach, połknięci przez morze.








 Michael Marten pokazuje nam potęgę natury, kiedy poziom morza, linia brzegowa, plaże tracą swój sens jako stałe punkty odniesienia. W cyklu "Sea Change" widać ogromny dysonans między spokojnym a złowieszczym morzem.




 
Czytaj więcej...
 
Sierobi.pl © 2011 . and